.

                                                   
Sondy
Sonda

Czy amerykański dolar względem pozostałych najważniejszych walut świata ma szanse istotnie się umocnić w 2010 roku?

 
63 % (-)
  NIE
37 % (-)
  TAK
 
Ta ankieta została zamknięta.
Głosowanie odbyło się w okresie
od 6 stycznia 2010 r. do 31 stycznia 2010 r.
Autor publikacji

Emil Szweda

Analityk Open Finance

Newsletter
Newsletter

Zapisz się do newslettera

Chcesz otrzymywać najciekawsze i najważniejsze informacje o rynkach inwestycji alternatywnych, chcesz wiedzieć w co warto inwestować i jak to robić? Zapisz się do newslettera InwestycjeAlternatywne.pl.

IA RSS - Artykuły

Odbity blask złota w czasie recesji

16 lipca 2008 r.

Odbity blask złota w czasie recesji

Nie sposób znaleźć nic innego, co byłoby równocześnie tak bezużyteczne i tak przydatne – tak podsumował wartość najbardziej pożądanego metalu Peter L. Berenstain, autor książki „Historia Złota. Dzieje obsesji”.

Sam tytuł książki jest bardzo wymowny i dużo o złocie mówi. Niby dlaczego kawałek tego metalu ma osiągać wartość zawrotną, podczas gdy wartość znacznie przecież bardziej pożytecznego aluminium czy stali pozostaje w naszych oczach zrównana z kupą żelastwa? Otóż jest kilka bardzo dobrych powodów, dla których złoto traktowane jest jako metal wyjątkowy.


Z pozoru najważniejsza jest jego niezwykła barwa i przyciągający oczy, a wzbudzający pożądanie blask. Jednak mniej więcej to samo moglibyśmy powiedzieć o piasku, gdyby było go równie mało co złota. Bo spośród wielu bogactw ziemi (wyłączając kamienie szlachetne) to właśnie złoto jest metalem występującym najrzadziej. Nie jest niczym niezwykłym spostrzeżenie, że jeśli coś ma charakter unikalny, a popyt na to dobro jest powszechny, wówczas jego wartość idzie w górę.


Mamy więc pierwszy powód, dla którego warto złoto posiadać – jest go po prostu bardzo mało (o czym niżej), choć – cóż za paradoks – zdaje się nas dosłownie otaczać. Metr sześcienny oceanu zawiera 0,01 mg złota, jego śladowe ilości znajdziemy też w płatkach owsianych, orzechach, a nawet żywych organizmach. Jednak jego wydobycie opłaca się tylko tam, gdzie jest go naprawdę dużo. A pod tym pojęciem kryje się zawartość kilku gram w tonie rudy (10 gram czystego złota to równowartość ok. 600 PLN).


Złoto ma też niezwykłe właściwości jako pierwiastek. Ten metal nie rdzewieje, nie pokrywa się nalotem, nie podlega „awariom” na skutek działania czynników atmosferycznych. Nadaje się więc w sam raz do przechowywania majątku przez bardzo długi czas. Litr złota (w stanie stałym) waży ok. 20 kg – zatem sześcian o krawędziach równych 10 cm, ma wartość 1,26 mln złotych (licząc według cen złotego złomu w NBP). Łatwo więc przechowywać w nim pieniądze, czy też raczej wartość. Co więcej złoto topi się w temperaturze 1063 stopni, a rozpuścić może go jedynie mieszanina kwasu solnego i azotowego.

Pominąwszy skrajne sytuacje (zwykły ogień powstający ze spalania np. płótna czy gazu nie osiąga tak wysokiej temperatury, nie łatwo też zdobyć tzw. wodę królewską, czyli wspomniany kwas), złoto jest więc bardzo bezpiecznym – od tej strony rzecz ujmując - sposobem przechowywania majątku.
Metal ma jednak pewną wadę, o której nie wszyscy wiedzą – czyste złoto jest zbyt miękkie, by dało się z niego wytwarzać trwałe ozdoby. Zatem w jubilerstwie stosuje się stopy złota z miedzią i srebrem – najpopularniejszą próbą jest w tym segmencie złoto 15-karatowe (czyste złoto, to złoto 24-karatowe).

Rys historyczny
Historia złota jest długa jak świat. Sam metal dotarł na Ziemię jako odprysk po eksplozji supernowej wiele miliardów lat temu. Naturalnie jego okres zastosowania jest znacznie krótszy – ok. 6 tys. lat temu Egipcjanie jako pierwsi dostrzegli jego niezwykłe zalety zdobnicze, szybko znalazł swoje zastosowanie jako pieniądz. W tamtych odległych czasach jego wydobycie szacowane jest na zaledwie tonę rocznie (obecnie ok. 2500 ton). Za czasów panowania cesarzy rzymskich wydobycie rosło okresami nawet do 10 ton rocznie, a pierwsze kopalnie złota w Polsce eksploatowano już 4 tys. lat temu (starożytna gorączka złota doprowadziła do nas najpierw Kreteńczyków, później Celtów). W średniowieczu – kiedy ludzie przykładali mniejszą wagę do majątku trwałego, a większą do ruchomych składników majątku dających pożywienie – wydobycie ponownie spadło do jednej tony. O renesansie złota można mówić dopiero od XV wieku, kiedy na wielką skalę eksploatowano złoża w dzisiejszej Ghanie, zaś odkrycie Ameryki przyniosło prawdziwą gorączkę złota i jego amatorskiego wydobycia, względnie grabieży. Zwiększenie wydobycia metalu w XIX wieku (od 1850 roku wydobyto ponad 90 proc. dzisiejszych zasobów, z czego ok. 60 proc. od połowy XX wieku), zwiększyło nie tylko ilość kruszcu w skarbcach, ale również jego dostępność. O ile do połowy XX wieku złoto było przede wszystkim rezerwą banków centralnych, które zgromadziły 75 proc. jego światowych zapasów, to obecnie 80 proc. wydobycia trafia na potrzeby jubilerów i przemysłu. Złoża naziemne uważa się w zasadzie za wyczerpane, stąd jeśli zdarzy wam się znaleźć grudkę samorodka w górach, są większe szanse na to, że wypadła komuś z kieszeni, niż na to, że leży tam od milionów lat. Obecnie złoto pozyskuje się na w kopalniach głębokich nawet na 4-5 kilometrów, w związku z czym jego wycena staje się nieco mniej abstrakcyjna, a zaczyna częściowo zależeć od kosztów wydobycia.


Choć samo złoto wydobywane jest w 60 krajach, to naprawdę dużych producentów jest tylko kilku RPA, USA, Australia, Kanada i Rosja to ok. 60 proc. światowego wydobycia, szacowanego na mniej niż 2,5 tys. ton. Wydobycie nie jest całkowitym źródłem podaży kruszcu – ponad jedna trzecia złota pochodzi ze „złomu”, również banki centralne mają możliwość upłynniania swoich zapasów, a przeprowadzenie takiej akcji zapowiedział również Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Obecnie światowe zasoby złota dostępne na rynkach lub w „sejfach” banków centralnych, na palcach, szyjach i uszach bywalców salonów jubilerskich ocenia się na 150 tys. ton.

  Drukuj  Drukuj  
 | 1 | 2 | 3 | Dalej  Dalej

www.InwestycjeAlternatywne.pl
Profesjonalne statystyki www CAOgroupRedShoes